Aparat skarbowy jako arcykreator podstaw opodatkowania

- Babciu! Babciu! – krzyknął mały Jaś. – Ja nie chcę tego balonika. Chcę ten co ma Małgosia!
- Ale mi się Twój nie podoba. – stawia się dziewczynka. – Babcia ja chcę ten co ma tamten chłopczyk.
- Ale przecież te wszystkie balony są tej samej wielkości! – Dziwi się babcia.
- Ale ja chcę zielony! – Obraża się Jaś.
- A ja żółty – To już Małgosia.

Oczy dzieci zaczynają zachodzić wilgocią, zbliża się tragedia, a to dopiero pierwszy dzień wakacyjnego pobytu wnuczków. Coś trzeba zrobić. Babcia się obraca i widzi że sprzedawca nie ma już baloników w kolorze żółtym. Małgosia nie odda balona Jasiowi, a pobyt maluchów u babci upłynie na słuchaniu jęczenia dwóch malkontentów. Chyba że…

- Poczekajcie tu przez chwilę – mówi babcia i biegnie kupić jeszcze jeden balon. Podchodzi do chłopczyka z upragnionym żółtym balonem i oferuje mu wymianę balonów zapewniając, że jak się zgodzi to dostanie jeszcze jeden od jej wnuczka. Chłopczyk nie ma restrykcyjnych preferencji więc szybko wymienia jeden żółty balon na dwa inne. Katastrofa rozwiązana. Jaś ma zielony balon od siostry, a Małgosia żółty balon od chłopczyka. Spokój kosztował ją dodatkowe 10 zł za balonik dla obcego chłopaka, ale warto było.

Kto ma dzieci potwierdzi prawdopodobieństwo wystąpienia podobnej historii. Pewnie niektórzy już doszukują się powodów jej przytoczenia. Przecież to blog podatkowy. Może chodzi o opodatkowanie tego chłopczyka który po skomplikowanej wymianie miał dodatkowy balonik? To by było za łatwe… I w sumie sprawiedliwe. Mama chłopczyka powinna uwzględnić te 10 zł w PIT, bo inaczej popełni wykroczenie podatkowe.

Aparat skarbowy to jednak arcykreator podstaw opodatkowania, więc jako mistrz zdzierstwa opodatkowałby prawie wszystkie dzieci. Niemożliwe? Jeżeli podany przykład odniesiemy do transakcji zniesienia współwłasności gruntu, to absolutnie wykonalne. Załóżmy bowiem że 3 balony w rękach rodziny na wycieczce to jedna nieruchomość. Część ma Jaś, część Małgosia, a część babcia Jagoda. Chłopczyk posiada drugą nieruchomość reprezentowaną przez żółty balonik. Z różnych względów strony zainteresowane są różnymi częściami nieruchomości. Wszyscy razem postanawiają znieść współwłasność, wszak jedna transakcja powinna generować oszczędności. Brak bezsensownego kreowania pustych czynności prawnych podejmowanych dla osiągnięcia czytelnego celu – by każdy miał własność nieruchomości odpowiadającej mu najbardziej. Chłopczyk oddaje nieruchomość Małgosi, Małgosia oddaje Jasiowi, a Babcia Jagoda wyzbywa się całości udziałów na rzecz chłopczyka któremu daruje też udział Jasiu. Wszystko jednym postanowieniem sądu lub treścią aktu notarialnego. Jedna czynność, której ekonomicznym rezultatem jest brak własności nieruchomości po stronie babci i podwojenie wartości nieruchomości chłopczyka. Ma w końcu 2 baloniki – jeden dodatkowy powinien opodatkować.

Jednak nie dla Urzędu Skarbowego. Organ taką sytuację interpretuje w następujący sposób: Babcia, Jaś i Małgosia przysporzyli chłopczykowi łącznie 2 balony. Płaci podatek od wszystkich otrzymanych baloników. Małgosia płaci podatek od balonika żółtego. Jaś nie płaci bo korzysta ze zwolnienia i balonik od Małgosi i babci jest nieopodatkowany.

Ta nielogiczna metoda mnożenia podstawy opodatkowania w podatku od spadków i darowizn (to zobowiązanie jest związane ze zniesieniem współwłasności) została wypracowana wespół z sądami i nazwana zasadą „jedna księga – jedna nieruchomość”. Więc zniesienia ocenia się tylko w ramach jednej księgi wieczystej. Dlatego zawsze należy uważać przy wszelkich planach zbiorowego znoszenia współwłasności, przekazywania darowizn, czy dokonywania transakcji wymiany. Przy takich czynnościach wielce prawdopodobna jest możliwość powstania podatku.

Nawet jeżeli coś na logikę nie powinno być opodatkowane, pamiętajmy że może skrywać podatek między wierszami. Dla tego lepiej prewencyjnie poprosić o ocenę skutków podatkowych transakcji. Gdyby babcia Jagoda zadzwonił do mnie w sprawie baloników – płaciłby jedynie przedsiębiorczy chłopczyk.

 

paweł głośny tax-net s.a. biuro rachunkowe katowice prawnik ochrona danych osobowych odo

Paweł Głośny

Prokurent Spółki TAX-NET S.A.
pa.glosny@tax-net.pl

Prawnik, absolwent KUL.

Od 2009 roku związany z grupą TAX-NET.
Pełni funkcje w organie nadzorczym spółki DINOX II sp. z o.o.

Podziel się: Share on Facebook0Tweet about this on Twitter0Email this to someone

Komentarze są zamknięte.